Szkoła i klasa

„Inny rytm to nie błąd”. O neuroatypowości w szkole, nauczycielach i sile psychoedukacji

Grafiki z fragmentami piosenki Vito Bambino „Mimo najlepszych chęci”

Ostatnio w sieci i radiu bardzo popularna jest nowa piosenka Vito Bambino – „Mimo najlepszych chęci”. Jeśli jeszcze jej nie słyszeliście, koniecznie nadróbcie zaległości (posłuchaj utworu na YouTube: Vito Bambino – Mimo najlepszych chęci).

To niezwykle poruszający utwór stworzony w ramach kampanii społecznej poświęconej wrażliwości na dzieci neuroatypowe w polskich szkołach. Piosenka w dobitny sposób pokazuje, z czym na co dzień mierzą się uczniowie w spektrum autyzmu, z ADHD czy dysleksją – gdy wokół jest dla nich po prostu za głośno, za szybko i zbyt intensywnie.

Vito Bambino w krótkim, mocnym fragmencie śpiewa:

„To mi za szybko pędzi, to mi za głośno gra. Mimo najlepszych chęci nie poczujesz jak ja.”

Dla mnie osobiście ten temat to coś znacznie więcej niż tylko teoria z podręczników. Trafia mnie prosto w serce, bo stykam się z nim każdego dnia z dwóch perspektyw: jako studentka psychologii i jako mama. Widzę wyzwania dzieci oczami nauki, ale przede wszystkim chłonę je sercem i emocjami, kiedy obserwuję ich codzienną walkę o akceptację i zrozumienie.

Neuroatypowość w szkole

A jak sytuacja dzieci neuroatypowych wygląda dziś w szkole? Bądźmy ze sobą szczerzy – bywa bardzo różnie.

Z jednej strony mamy nauczycieli-superbohaterów. Tych z pasją i sercem na dłoni, którzy potrafią dostrzec w uczniach dużo więcej niż tylko „trudne zachowanie”. Rozumieją, że przebodźcowanie, wiercenie się na krześle czy potrzeba ruchu to nie złośliwość, lecz reakcja układu nerwowego. Potrafią zmodyfikować zasady, stworzyć bezpieczną przestrzeń i sprawić, że dziecko czuje się ważne. Z drugiej strony… no cóż, niektórzy nauczyciele po prostu nie ogarniają. I nie zawsze wynika to ze złej woli, ale z braku wiedzy, zmęczenia czy bezradności wobec sztywnego systemu. W efekcie uczeń, który potrzebuje innego podejścia, bywa szybko szufladkowany jako „leniwy”, „niegrzeczny” czy „trudny”.

Psychoedukacja zaczyna się na szkolnym korytarzu

Właśnie dlatego tak ogromnie ważna jest psychoedukacja i uwrażliwianie całego społeczeństwa – a naukę tej empatii musimy zacząć już na szkolnym korytarzu. Dzieci od najmłodszych lat powinny wiedzieć, że każdy z nas jest inny, że nasze mózgi pracują w różnym tempie i że ta różnorodność jest zupełnie naturalna. Kiedy rówieśnicy zrozumieją, dlaczego kolega z ławki czasem zakrywa uszy na dzwonek, a koleżanka musi mieć każde zadanie powtórzone trzy razy, w miejsce wyśmiewania pojawia się naturalna akceptacja.

Gotowe materiały do pobrania

Jako studentka ostatniego roku psychologii i mama chcę w tym realnie pomóc. Wiem też, jak cenny w pracy nauczyciela, pedagoga czy psychologa jest czas, którego zawsze brakuje. Dlatego przygotowałam dla Was gotowe materiały do pobrania.

W pliku znajdziecie estetycznie opracowane fragmenty tekstu z piosenki Vito Bambino, które idealnie sprawdzą się jako:

  • Punkt wyjścia do rozmowy na godzinie wychowawczej – lekcja o różnorodności, akceptacji, przebodźcowaniu i empatii wobec rówieśników w spektrum autyzmu czy z ADHD.
  • Narzędzie w pracy psychologa i pedagoga szkolnego – pomoc w nazywaniu i przepracowywaniu trudnych emocji, wyciszaniu oraz nawiązywaniu kontaktu z dzieckiem.
  • Element gazetki ściennej – wizualny przypominacz na szkolnym korytarzu lub w klasie, że każdy z nas ma prawo odczuwać świat inaczej.
  • Inspiracja do projektów edukacyjnych i artystycznych – łączenie muzyki, sztuki wycinanki oraz pedagogiki włączającej.

Mam ogromną nadzieję, że te grafiki będą małą cegiełką budującą mosty porozumienia w Waszych szkołach.

Pobierz bezpłatne materiały

Wszystkie ilustracje w formacie A4 (gotowe do druku) możesz pobrać całkowicie bezpłatnie, klikając poniżej:

👉 Kliknij tutaj, aby pobrać grafiki bezpłatnie (PDF, 5 stron, ok. 8 MB)

Komentarze

Ładowanie komentarzy…